Domowy budżet – jak kontrolować wydatki?

Czy tego chcemy, czy nie, pieniądze rządzą naszym życiem. Szczególnie dotkliwie odczuł to każdy, kto kiedykolwiek miał problemy z tak zwanym „dotrwaniem do pierwszego”.

Pozornie wydaje się, że żeby pozbyć się problemów finansowych, trzeba po prostu więcej zarabiać i/lub więcej oszczędzać. Ale jaki konkretnie jest na to sposób? Pracować tak dużo, żeby nie mieć czasu wydawać? Ukraść pierwszy milion? Jeść chleb bez masła, bigos bez mięsa, pierogi bez farszu?

Zejdźmy na ziemię. Żeby to człowiek rządził swoimi pieniędzmi, musi kontrolować wydatki. W tym celu trzeba konkretnie wiedzieć, co się z nimi dzieje!

Do tego właśnie może służyć budżet domowy, czyli zestawienie wszystkich wydatków i wpływów. Najlepiej skorzystać z jednego z dostępnych w Internecie arkuszy kalkulacyjnych z gotowymi szablonami. Można podzielić wpływy na zarobki poszczególnych domowników lub zarobki z różnych źródeł – etatu, dodatkowych zleceń, premii, prac dorywczych, odsetek bankowych. Wydatki powinny być pokategoryzowane, np. na rachunki, jedzenie, kosmetyki, ubrania, sprzęt domowy, benzynę.

Warto dobrać kategorie do swojego gospodarstwa, np. przeznaczyć dodatkową rubrykę na kupowane prezenty lub usunąć inną, gdy nie posiada się samochodu. Dzięki temu będzie można dokładnie przyjrzeć się, na co są przeznaczane zarabiane pieniądze.

Może nie ma sensu oszczędzać na ubraniach, jeśli znacznie więcej wydawane jest na posiłki w restauracjach? Widoczne duże opłaty za benzynę zachęcą do ekonomiczniejszej jazdy lub skorzystania z roweru.

Będzie to działać poprawnie tylko przy zachowaniu systematyczności. Warto kilka razy w tygodniu uzupełniać arkusz o kupowane rzeczy. To podstawa w przejęciu kontroli nad swoimi oszczędnościami!